
Towar został dostarczony, usługa wykonana, a termin płatności minął. Kolejne wiadomości przynoszą zapewnienia o przelewie albo pozostają bez odpowiedzi. Dla przedsiębiorcy oznacza to nie tylko zaległość w rozliczeniach, lecz także trudności z finansowaniem bieżącej działalności. Gdy kontrahent nie płaci faktury, warto zacząć od sprawdzenia, co zostało uzgodnione i jak można wykazać wykonanie umowy. Samo stanowcze wezwanie nie zastąpi dowodów dostawy, odbioru prac czy akceptacji dodatkowego zamówienia. Radca prawny może pomóc ocenić dokumenty oraz wybrać między negocjacjami a pozwem.
Czy sama faktura wystarczy do odzyskania pieniędzy?
Nie należy tego zakładać. Wystawienie faktury nie przesądza, że kontrahent zamówił określony towar lub usługę i że zobowiązanie wykonano. Jeżeli temu zaprzeczy, potrzebne mogą być dodatkowe dowody. Trzeba ustalić, co uzgodniono, co wykonano i dlaczego żądana kwota jest już należna. Co do zasady to wierzyciel wykazuje fakty, z których wywodzi roszczenie. Brak podpisanej umowy nie zawsze przekreśla szansę na zapłatę. Jeżeli nie była wymagana szczególna forma, znaczenie mogą mieć zaakceptowana oferta, zamówienie e‑mailowe i przebieg współpracy. Trzeba jednak odróżnić wiążące ustalenia od wstępnych rozmów.
Jak przygotować umowę, zamówienia i faktury?
Należy zebrać umowę z załącznikami i aneksami, ofertę oraz zamówienia objęte zaległością. Trzeba sprawdzić zakres prac, cenę, zasady odbioru i termin zapłaty. Przy dodatkowych czynnościach ważne jest, kto je zlecił i czy był uprawniony do działania za kontrahenta. Do każdej faktury warto przyporządkować zamówienie, potwierdzenie wykonania i dowód jej doręczenia. Zestawienie kwot, terminów oraz pozostałego zadłużenia powinno uwzględniać korekty, zaliczki, zwroty i częściowe wpłaty. Termin wpisany jednostronnie na fakturze nie zastępuje automatycznie terminu uzgodnionego w umowie. Gdy strony powiązały płatność z odbiorem prac lub doręczeniem dokumentów, trzeba ustalić także daty tych zdarzeń.
Jak udowodnić dostawę towaru lub wykonanie usługi?
Potrzebne są materiały pokazujące, co rzeczywiście otrzymał zamawiający. Dostawa towaru. Hurtownia żąda zapłaty za materiały, lecz odbiorca twierdzi, że otrzymał tylko część zamówienia. Pomocne będą dokumenty wydania z magazynu, potwierdzenia odbioru, listy przewozowe i korespondencja dotycząca braków. Warto powiązać je z ilością i rodzajem towaru. Sam numer przesyłki może nie wyjaśniać, co znajdowało się w paczce.
Wykonanie projektu. Grafik przekazał materiały, które klient wykorzystał w kampanii, ale nie otrzymał wynagrodzenia. Znaczenie mogą mieć zaakceptowana oferta, kolejne wersje projektu, wiadomość z przekazaniem plików i potwierdzenie ich przyjęcia. Wykorzystanie materiałów może wspierać stanowisko wykonawcy, lecz trzeba jeszcze wykazać, że chodzi o zamówiony zakres i uzgodnioną cenę.
Usługa rozliczana godzinowo. Firma informatyczna wystawiła fakturę na podstawie ewidencji czasu pracy. Warto przygotować nie tylko własne zestawienie godzin, ale również zgłoszenia zadań, raporty, potwierdzenia ich realizacji i ustalenia dotyczące stawki. Spór może dotyczyć bowiem nie samego wykonania pracy, lecz liczby zaakceptowanych godzin.
Brak protokołu odbioru nie zawsze oznacza utratę roszczenia. Trzeba sprawdzić umowę i inne dowody. Nie wolno sporządzać protokołu z fikcyjną datą ani zakładać, że milczenie klienta zawsze oznacza odbiór bez zastrzeżeń.
Jak uporządkować korespondencję?
E‑maile, SMS‑y i rozmowy z komunikatorów warto zachować w pełnych wątkach, z datami, danymi nadawców i załącznikami. Należy zabezpieczyć oryginalne pliki, nie tylko wybrane zrzuty ekranu. Pomocna będzie chronologia zamówienia, wykonania, odbioru i rozliczenia. Przy każdym zdarzeniu warto wskazać dokument, który je potwierdza. Nie należy pomijać reklamacji. Radca prawny powinien poznać również niekorzystne materiały, zanim otrzyma odpowiedź na pozew.
Co zrobić, gdy kontrahent kwestionuje należność?
Trzeba odróżnić brak pieniędzy od sporu o wykonanie umowy. Prośba o odroczenie płatności wymaga innej reakcji niż zarzut, że usługi nie ukończono. Jeżeli kontrahent wskazuje wady, opóźnienie, karę umowną lub wierzytelność przedstawioną do potrącenia, należy sprawdzić podstawę i skutki zastrzeżeń. Sama reklamacja nie rozstrzyga, że można zatrzymać całe wynagrodzenie. Nie wolno jednak uznawać każdego zarzutu za pretekst. Żądanie dopłaty za dodatkowe prace wymaga wykazania ich zamówienia i podstawy wynagrodzenia. Przekonanie wykonawcy, że były potrzebne, może nie wystarczyć. Warto również ustalić bezsporną część należności i domagać się jej zapłaty.
Co powinno zawierać wezwanie do zapłaty?
Wezwanie powinno wskazywać wierzyciela i dłużnika, podstawę żądania, numery faktur, zaległą kwotę i pierwotny termin płatności. Warto krótko opisać wykonane zobowiązanie oraz potwierdzające je dokumenty. Należy podać rachunek, żądane odsetki i dodatkowy termin zapłaty, na przykład 7 lub 14 dni od doręczenia. Nie jest to uniwersalny termin ustawowy. Pismo można zakończyć zapowiedzią skierowania sprawy do sądu i dochodzenia należnych kosztów. Należy zachować kopię wezwania i dowody wysłania oraz doręczenia. Sposób komunikacji trzeba dostosować do umowy. Można połączyć przesyłkę poleconą z e‑mailem używanym podczas współpracy.Nie ma ogólnego obowiązku wysyłania trzech wezwań. Jeżeli nie ustalono terminu płatności, znaczenie wezwania dla wymagalności trzeba ocenić odrębnie.
Czy można żądać odsetek i kosztów odzyskiwania należności?
W transakcjach handlowych objętych ustawą wierzyciel, który wykonał świadczenie i nie otrzymał zapłaty w uzgodnionym terminie, może co do zasady żądać odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych. To inny rodzaj odsetek niż zwykłe odsetki ustawowe za opóźnienie. Trzeba uwzględnić właściwe stawki, okresy i częściowe wpłaty. Po spełnieniu ustawowych warunków przysługuje także rekompensata za koszty odzyskiwania należności: równowartość 40 euro przy świadczeniu do 5000 zł, 70 euro powyżej 5000 zł i poniżej 50 000 zł oraz 100 euro od 50 000 zł. Do przeliczenia stosuje się ustawowo określony kurs NBP. Rekompensata wiąże się co do zasady z transakcją, a nie z liczbą wysłanych ponagleń. Dodatkowych kosztów windykacji nie należy naliczać dowolnie.
Kiedy negocjacje mają sens?
Rozmowy mają sens, gdy dłużnik przedstawia realny plan spłaty. Przy sporze o część prac ugoda może ograniczyć czas i koszty postępowania. Powinna jednak wynikać z oceny dokumentów, nie wyłącznie z obawy przed utratą klienta. Pisemne porozumienie powinno określać objęte nim należności, wysokość długu, terminy rat, rozliczenie odsetek i konsekwencje opóźnienia. Trzeba sprawdzić umocowanie osoby podpisującej je za dłużnika. Ogólne zapewnienie „zapłacimy, kiedy poprawi się sytuacja” nie zastępuje harmonogramu. Przed zgodą na obniżenie długu warto ustalić, czy ustępstwo będzie uzależnione od terminowej zapłaty. Możliwe jest także skorzystanie z mediacji.
Jak długo można czekać z pozwem?
Nie istnieje jeden termin przedawnienia wszystkich faktur. Zależy on od podstawy roszczenia. Dla należności związanych z działalnością gospodarczą zasadą są trzy lata, ale przepisy szczególne przewidują inne terminy. Do roszczeń ze sprzedaży w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedawcy stosuje się termin dwuletni. Zwykłe wezwanie do zapłaty nie przerywa biegu przedawnienia. Same negocjacje również nie zapewniają takiego skutku. Znaczenie może mieć uznanie roszczenia przez dłużnika, lecz trzeba ocenić treść jego oświadczenia. Datę przedawnienia trzeba wyliczyć dla konkretnego roszczenia, uwzględniając ustawową regułę końca roku. Sama data faktury nie wystarczy.
Kiedy skierować sprawę do sądu i jak przygotować pozew?
Pozew warto rozważyć po bezskutecznym wezwaniu, nieudanych negocjacjach lub gdy zbliża się przedawnienie. Trzeba ocenić dowody, koszty procesu i ryzyko kosztów strony przeciwnej, a także sytuację dłużnika, zwłaszcza ewentualną restrukturyzację lub upadłość. Należy ustalić właściwy sąd i prawidłowo oznaczyć strony. Pozew powinien określać kwotę, żądanie odsetek, datę wymagalności, fakty i dowody oraz zawierać informację o próbie pozasądowego rozwiązania sporu lub przyczynach jej niepodjęcia. W postępowaniu gospodarczym co do zasady wszystkie twierdzenia i dowody trzeba powołać już w pozwie. Spóźniony materiał może zostać pominięty, a zeznania świadków mają charakter uzupełniający. Nie warto czekać z dokumentacją do rozprawy. Zestaw obejmujący umowę, dowód wykonania świadczenia i dowód doręczenia faktury może, przy spełnieniu ustawowych przesłanek dotyczących transakcji handlowych, uzasadniać wniosek o nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym. Inną możliwością jest nakaz w postępowaniu upominawczym. Wybór zależy od sprawy, a dłużnik może zakwestionować wydany nakaz. Uzyskanie korzystnego rozstrzygnięcia nie gwarantuje wpływu pieniędzy. Gdy dłużnik nadal nie płaci, po uzyskaniu tytułu wykonawczego, zwykle orzeczenia z klauzulą wykonalności, możliwa jest egzekucja komornicza.
Niezapłacona faktura a niewypłacona odprawa
Należności za usługi między firmami nie należy utożsamiać z odprawą pracowniczą, nawet gdy brak zapłaty nastąpił po zakończeniu współpracy. Odprawy dotyczy artykuł „Odprawa po zwolnieniu z pracy – komu przysługuje i ile wynosi?”. Tutaj kluczowe są umowa, wykonanie zamówienia i rozliczenie, a nie przesłanki świadczenia pracowniczego.
Jak przygotować się do konsultacji z radcą prawnym?
Warto zebrać umowę, zamówienia, faktury, dowody wykonania, korespondencję, zestawienie wpłat, wezwania i propozycje ugody. Gdy kontrahent nie płaci faktury, konsultacja pozwala ocenić braki w dowodach i wybrać dalsze działania. Radca prawny Agnieszka Jaroszyńska udziela pomocy w sprawach cywilnych i gospodarczych w Warszawie, Lublinie oraz online. Przygotowanie sprawy warto zacząć od dokumentów, nie od kolejnego ponaglenia.
Twoja sprawa wygląda inaczej?
Omówmy ją na konsultacji.
Artykuł opisuje ogólne zasady. Twoja sprawa ma własne dokumenty, terminy i układ sił, a te rozstrzygają się w rozmowie, nie w tekście.